Czy dach obory nadaje się pod fotowoltaikę i o co zapytać przed podpisaniem umowy?
Po żniwach i jesiennych siewach w wielu gospodarstwach przychodzi czas na inwestycje, na które latem nie było głowy. Rachunki za prąd w gospodarstwie z dojarką, schładzalnikiem mleka, wentylacją obory czy suszarnią potrafią być wysokie, a duże, często południowe połacie budynków gospodarczych wyglądają na idealne miejsce pod moduły fotowoltaiczne.
Dach obory czy chlewni to jednak inne środowisko niż dach domu. Agresywne opary, wilgoć, stara konstrukcja i ryzyko pożaru w budynku pełnym siana czy zwierząt sprawiają, że przed podpisaniem umowy warto zadać instalatorowi kilka pytań więcej niż przy domowej instalacji.
Profil zużycia w gospodarstwie decyduje o opłacalności
Fotowoltaika opłaca się najbardziej wtedy, gdy energia jest zużywana w chwili produkcji. W gospodarstwie mlecznym schładzanie mleka, pompy wodne, wentylatory i oświetlenie pracują także w ciągu dnia, więc autokonsumpcja może być wysoka. Inaczej jest w gospodarstwie, gdzie największy pobór przypada na noc albo na kilka tygodni suszenia zboża we wrześniu.
Przed doborem mocy dobrze jest zebrać rachunki z całego roku i zobaczyć, w których miesiącach zużycie jest największe. Jeśli gospodarstwo ma kilka liczników, na przykład osobno dom i budynki gospodarcze, trzeba ustalić, do którego z nich instalacja będzie podłączona. Od tego zależy, czy energia z dachu obory w ogóle trafi do urządzeń, które pracują w dzień.
Stan dachu i konstrukcji ważniejszy niż moc instalacji
Wiele budynków inwentarskich ma kilkadziesiąt lat, a ich dachy były projektowane bez myśli o dodatkowym obciążeniu. Przed montażem należy ocenić nośność konstrukcji, zwłaszcza drewnianej więźby, która w wilgotnym środowisku obory mogła zostać osłabiona. Jeśli pokrycie wymaga wymiany w ciągu kilku lat, rozsądniej zrobić to przed montażem modułów, bo późniejszy demontaż i ponowny montaż instalacji to spory dodatkowy koszt.
Osobną sprawą jest pokrycie z płyt azbestowo-cementowych, wciąż spotykane na budynkach gospodarczych. Na takie płyty nie montuje się konstrukcji pod moduły. Najpierw usuwa je wyspecjalizowana firma, z zachowaniem przepisów dotyczących azbestu, a dopiero potem kładzie się nowe pokrycie. Dla wielu gospodarstw wymiana dachu i montaż fotowoltaiki stanowią jedną inwestycję, planowaną razem.
Moduły i osprzęt do trudnego środowiska
W oborze i chlewni powietrze zawiera amoniak, który działa korozyjnie na metale i może z czasem uszkadzać materiały modułów i połączeń. Dlatego na budynki inwentarskie wybiera się moduły przebadane pod kątem odporności na amoniak, co producenci podają w karcie katalogowej, a konstrukcję i złącza dobiera z materiałów odpornych na korozję. Falownik i rozdzielnice umieszcza się poza strefą oparów, w suchym, przewiewnym pomieszczeniu.
Rolnicy szukający sprzętu często wpisują w wyszukiwarkę hasło hurtownia fotowoltaiczna, licząc, że kupią moduły bez pośredników. W praktyce instalację i tak musi zaprojektować i zgłosić wykonawca z odpowiednimi kwalifikacjami, więc rolnik powinien przede wszystkim wiedzieć, jakich parametrów żądać: odporności na amoniak i obciążenie śniegiem, gwarancji produktowej i na uzysk mocy, zabezpieczeń po stronie prądu stałego i przemiennego oraz sposobu prowadzenia przewodów po konstrukcji budynku, który nie utrudni prac w oborze.
Bezpieczeństwo pożarowe w budynku pełnym siana
Budynki gospodarcze, w których przechowuje się siano, słomę czy paszę, są szczególnie narażone na rozprzestrzenianie się ognia. Instalacja fotowoltaiczna wnosi na dach przewody prądu stałego, które pozostają pod napięciem w dzień, nawet po wyłączeniu zasilania z sieci. Dlatego przy projektowaniu zwraca się uwagę na prowadzenie przewodów z dala od materiałów palnych, na jakość złączy, które przy złym zaciśnięciu mogą się grzać, i na możliwość szybkiego odłączenia instalacji przez strażaków.
- przewody prądu stałego prowadzone w osłonach, poza miejscami składowania siana i słomy,
- złącza tego samego typu i producenta po obu stronach połączenia, zaciśnięte właściwym narzędziem,
- oznakowanie budynku z instalacją PV i dostęp do wyłącznika dla służb,
- uzgodnienie projektu z rzeczoznawcą ppoż., gdy wymaga tego moc instalacji.
Warto też poinformować ubezpieczyciela o montażu instalacji i sprawdzić, czy polisa obejmuje szkody spowodowane przez instalację oraz szkody na samej instalacji, na przykład od gradu czy wichury.
Serwis po montażu i praca przez cały rok
Instalacja na budynku gospodarczym wymaga trochę więcej uwagi niż na domu. Kurz z siana i zboża, pył z placu i odchody ptaków osiadają na modułach szybciej niż w mieście. Raz na jakiś czas warto obejrzeć moduły i połączenia, porównać produkcję z danymi z poprzednich lat i reagować na wyraźne spadki. Przeglądy z pomiarami elektrycznymi najlepiej powierzyć wykonawcy instalacji.
Instalatorzy obsługujący gospodarstwa kompletują moduły, konstrukcje, falowniki i zabezpieczenia w hurtowniach elektrotechnicznych, na przykład w oddziałach Onninen, gdzie można dopytać o moduły z badaniami odporności na amoniak i o osprzęt do pracy w wilgotnym środowisku budynków inwentarskich.
Dach obory może przez lata pracować na rachunki gospodarstwa, jeśli instalacja zostanie dobrana do warunków panujących w budynku, a nie tylko do powierzchni połaci. Karty katalogowe modułów i osprzętu fotowoltaicznego sprawdzisz na www.onninen.pl





